plan ratunkowy: Jak nie poddać się, gdy wszystko idzie nie tak.

W 2026 roku trzymam się kurczowo zasady: „Lepiej zrobić, niż nie zrobić”. Dlatego podejmowałam się różnych działań, które nie zawsze kończyły się happy endem. To jednak właśnie dzięki nim wypracowałam narzędzia, które pomogły mi iść do przodu i nie poddać się w trudnych chwilach. 

Czas na konkret, czyli twój krok. 

Zadanie 1. Podziel kartkę na dwie kolumny.

  • Po lewej stronie zapisz: Co się wydarzyło? (Fakt).
  • Po prawej stronie zapisz: Co o tym myślę? (Interpretacja).

Przykład: 

Lewa kolumna: Szef napisał: Przyjdź do mnie na chwilę. 

Prawa kolumna: Zaraz mnie zwolnią, pewnie coś zawaliłam.

Następnie odpowiedz na pytania: 

1. Skoro faktem jest [X], to jakie jest najprostsze rozwiązanie tego konkretnego punktu?

2. Jakie mam dowody na to, że mój najczarniejszy scenariusz rzeczywiście się spełni?

3. Czy moje myśli o tej sytuacji są w stu procentach zgodne z faktami?

4. O ile mniejszy byłby Twój lęk, gdybyś skupił się wyłącznie na faktach z pierwszej kolumny?

5. Jaki procent Twoich obecnych obaw dotyczy tego, co dzieje się TERAZ, a jaki tego, co MOŻE się stać w przyszłości?

Dlaczego powstał PLAN RATUNKOWY?

Stworzyłam go, bo sama potrzebowałam ratunku. Kiedy ma się wiele celów i marzeń, trzeba liczyć się z wyzwaniami i uczyć działania pomimo trudności. Szukałam sposobu, aby przestać wyolbrzymiać problemy i widzieć je w jak najbardziej realny sposób. Zrozumiałam, że na niektóre sytuacje można przygotować się wcześniej. 

 

PLAN RATUNKOWY to dziennik, który przygotowuje Cię „przed awarią”, ale służy też jako wsparcie w samym jej centrum. Lata 2025–2026 nauczyły mnie, co w praktyce oznacza „nieprzewidywalna sytuacja”. Dziś wiem jedno: bez tego dziennika nie ruszam się z miejsca. Jest moim przewodnikiem, który mnie wspiera. 

Jeśli ta tematyka Cię zainteresowała, zapraszam do lektury mojego e-booka. Znajdziesz go, klikając w zielony przycisk poniżej: e-book

Na koniec zostawiam 2 zdania na ten tydzień: 

Jeśli szukasz osoby, która odmieni Twoje życie – spójrz w lustro. 

Statek w porcie jest bezpieczny, ale nie po to buduje się statki.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *